25 stycznia 2015

Stanisława Wysocka

Stanisława Wysocka
Jedną z aktorek występujących w teatrze oraz w kinie niemym i dźwiękowym, zwaną przez wielu nową „Modrzejewską” była Stanisława Wysocka. Urodziła się 7 maja 1877 roku w Warszawie. Prawdopodobnie w 1893 roku skończyła gimnazjum rosyjskie i postanowiła zostać aktorką. Wstąpiła do Klasy Dykcji i Deklamacji przy Warszawskim Towarzystwie Muzycznym , gdzie uczyła się pod kierownictwem Józefa Kotarbińskiego i Wincentego Rapackiego. Na występie szkolnym zagrała Luizę w „Intrydze i miłości” Fryderyka Schillera, jednak rola nie spodobała się recenzentom i prawdopodobnie nie otrzymała dyplomu ukończenie Klasy Dykcji i Deklamacji. Występowała w zespołach wędrownych. Zadebiutowała 1 stycznia 1894 roku jako Fela w sztuce „Flirt”. Niewielkie sukcesy zaczęła odnosić w rolach dramatycznych, jako Niobe w sztuce pod tym samym tytułem Harry'ego i Edwarda Paultonów oraz Kasia z „Kaśka Kariatyda” Gabrieli Zapolskiej. Zaczęła otrzymywać coraz lepsze recenzje, a krytyka wreszcie zauważyła jej talent. W 1900 roku zaczęła występować w Teatrze Polskim w Poznaniu Rok później Józef Kotarbiński dyrektor Teatru Miejskiego zaproponował jej angaż. Miała okazję grać w bardzo dobrym teatrze, ponieważ Kotarbiński na scenę polski dramat romantyczny oraz polską klasykę i sztuki. Występowała z jednymi z najlepszych aktorów tamtych czasów Heleną Modrzejewską i Aleksandrem Zelwerowiczem. Zagrała m.in. w: Elżbietę w „Marii Stuart” Fryderyka Schillera i Jokastę w „Edypie” Sofoklesa. Pisali o niej, że sprawdza się w rolach tragicznych i władczych, a także kobiet współczesnych: "Postawa i profil jakby wyznaczone na heroinę" - pisał Feliks Koneczny. - "Głos ma wyraźny, donośny i w głośniejszym wymawianiu i w szepcie, a nieco zamglony, przepyszną barwę głosu, umiejętną modulację; ruchy poważne, umiarkowane, a nader znamienne, mimikę nie narzucającą się, bez jakiejkolwiek przesady, bez łatwych efektów, a bardzo wyrazistą; umie wybornie słuchać, gra nie tylko wtedy, gdy sama mówi, ale również gdy do niej mówią, (...) nie ma tendencji przygnieść swą rolą inne, dostraja się."
Pierwszą wojnę światową aktorka spędziła w Kijowie, gdzie grała w tamtejszym Teatrze Polskim. Po wojnie wróciła do kraju i otrzymała angaż jako aktorka i reżyserka w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Debiut w filmie przypadł jeszcze na film niemy. W 1929 roku w „Mocnym człowieku”. Zniechęcona do pracy w filmie odrzucała wszelkie propozycje. Dopiero w 1935 roku zgodziła się zagrać w filmie muzycznym „Jaśnie pan szofer” Michała Waszyńskiego. Potem wystąpiła w „Dziewczętach z Nowolipek”, „Trędowatej”, „Czarne diamenty” oraz „Włóczęgi” jako baronowa Dorn.
Jako reżyser Stanisława Wysocka uważała, że teatr wymaga odnowy przez odnowienie gry aktorskiej. Nie pozwalała aktorom na samowolę, wymagała od niego całkowitego podporządkowania wizji. Była doskonałym pedagogiem i wybitną aktorką. Zbigniew Wilski tak o niej pisał: „Tym, co wyróżnia Wysocką spośród innych aktorów, gdy dziś oglądamy przedwojenne filmy, jest ogromna prostota, naturalność i, można tu chyba powiedzieć nowoczesność jej gry”. Stanisława Wysocka zmarła 17 stycznia 1941 roku w Warszawie, podczas okupacji.


Podczas pracy nad tym artykułem korzystałam ze stron:
www.culture.pl

19 stycznia 2015

Recenzja "Piętro wyżej"

Eugeniusz Bodo i gęś

Helena Grossówna jako Lodzia Pączkówna
alias
Alicja Bonecka Kanonia 8
Hipolit Pączek (Józef Orwid) jest pasjonatem muzyki klasycznej oraz właścicielem kamienicy, w której mieszka również drugi Pączek – Henryk (Eugeniusz Bodo) spiker radiowy i wielki wielbiciel jazzu. Odmienne gusta muzyczne Pączków, prowadzą do licznych konfliktów między sąsiadami Hipolit dodatkowo dotkliwie odczuwa skutki popularności Henryka, kiedy młode fanki oczarowane głosem przystojnego spikera przez pomyłkę pukają do drzwi nie tego Pączka. Hipolit marzy o tym by pozbyć się nielubianego lokatora, ale niestety nie ma ku temu żadnych powodów. Henryk prowadzi życie lekko ducha, co zmienia się kiedy w jego mieszkaniu, pojawia się piękna nieznajoma (Helena Grossówna). Pewnego dnia, kiedy Hipolit razem ze swoimi znajomymi oddaje się muzykowaniu, zostaje zagłuszony przez zespół sąsiada.Henryk ćwiczy repertuar na bal. Tymczasem Hipolit dzwoni na policję i skarży,że u jego sąsiada jest za głośno…
"Krajowego wyrobu Mea West"
 z wielbicielem
„Piętro wyżej” jest moim ulubionym filmem kina przedwojennego. To komedia, jakich teraz w telewizji nie ma, pełna dowcipnych dialogów i doskonałej gry aktorskiej. Wielkim atutem są również piosenki w wykonaniu Eugeniusza Bodo „Umówiłem się z nią na dziewiątą” i „Sex appeal”,którą wykonuje w przebraniu kobiety. Dla mnie ta komedia jest prawdziwą perła wśród wszystkich filmów polskiej kinematografii i wielka szkoda, że niszczeją.


Piosenki z „Piętro wyżej”:

UMÓWIŁEM SIĘ Z NIĄ NA DZIEWIĄTĄ


Ósma cztery jakaś płyta
Ósma dziewięć ktoś coś czyta
To nie ważne, najważniejsza dziś jest ona
Pierwsza - siódma, trzecia, piąta
Ktoś mi wszystko dziś poplątał
Ale jedno, jedno wiem

Ref: Umówiłem się z nią na dziewiątą
Tak mi do niej tęskno już
Zaraz wezmę od szefa akonto
Kupię jej bukiecik róż
Potem kino, cukiernia i spacer
W księżycową jasną noc
I będziemy szczęśliwi, weseli
Aż przyjdzie północ i nas rozdzieli
I umówię się z nią na dziewiątą
Na dziewiąta tak jak dziś

Jak ten czas powoli leci
Pierwsza druga, w pół do trzeciej
Do dziewiątej jeszcze tyle tyle godzin
Gdyby można zrobić czary
Ponapędzać te zegary
By dziewiąta była już

Ref.: Umówiłem się z nią na dziewiątą
Tak mi do niej tęskno już
Zaraz wezmę od szefa akonto
Kupię jej bukiecik róż
Potem kino, cukiernia i spacer
W księżycową jasną noc
I będziemy szczęśliwi, weseli
Aż przyjdzie północ i nas rozdzieli
I umówię się znów na dziewiątą
Na dziewiąta tak jak dziś

Słowa: Emanuel Schlechter
Muzyka: Henryk Wars
Wykonanie: Eugeniusz Bodo


SEKSAPEAL

Wy jesteście mocni, silni - my słaba płeć, 

Lecz my mamy coś co wyście by chcieli mieć, 
Co jest warta wasza siła - wasza pięść i twarda dłoń,
My kobiety - choć słabiutkie, mamy na was jedną broń:

Sex appeal, to nasza broń kobieca, 
Sex appeal, to coś co was podnieca,
Wdzięk, styl, charm, szyk, 
Tym was zdobywamy w mig, ooooo... 
Jeden znak, a już nie wiecie sami,
Co i jak, wzdychacie godzinami,
Ech, och, uch, ach,
I męczycie się, że strach.

Jeden uśmiech, jedna minka,
Już każdy z was, najtwardszy głaz, 
Od razu grzeczny i serdeczny jest dla każdej z nas.
Słaba płeć, a jednak najsilniejsza, 
Słaba płeć, a jednak najmocniejsza,
Wdzięk, szyk, charm, styl
nasza broń to sex appeal.

Ta ma auto, ta brylanty, ta futer puch
Inna znowu pereł sznur, a ja parę nóg
I na twarzy dwa dołeczki, ładne oczy, ładne brwi..
To ważniejsze niz bogactwa 
Bo w tym wszystkim właśnie tkwi:
Sex appeal, sex appeal,
Wdzięk, styl, charm,szyk
oooo...
Sex appeal, sex appeal,
aboo, anooo, anoooo, abooobapaparapapapabo...
Sex appeal, sex appeal,
Wdzięk, styl, charm, szyk,
Nasza broń to sex appeal!


Słowa: Emanuel Schlechter i Ludwik Starski
Muzyka: Henryk Wars
Wykonanie: Eugeniusz Bodo

DZISIAJ TA, A JUTRO TAMTA

Gdy ktoś, jak ja, posadę dobrą ma,

I młody jest i ogień ma we krwi,
Ten wciąż, co dnia, używa gdzie się da,
I trzyma się zasady, która brzmi:

Jeżeli kochać to dzień lub dwa,
Bo człowiek wtedy przyjemność ma,
Gdy dzisiaj ta a jutro ta,
Co dziś użyję, to wiem, że mam,
Co dziś wypiję, to wiem, że sam,
Na razie brać, brać co się da...

Za parę lat, kto wie?
Co spotka jeszcze mnie, 
Więc póki czas, korzystam z życia,
Co będzie jutro, nie moja rzecz,
Nie patrzę naprzód, nie patrzę wstecz,
I jedno wiem, wiem, wiem, wiem,
Żyję dzisiejszym dniem,
Dziś, dziś, dziś, dziś,
To mi zaprząta myśl!

Słowa: Emanuel Schlechter
Muzyka: Henryk Wars
Wykonanie: Eugeniusz Bodo



  

03 grudnia 2014

Początki kina amerykańskiego

Wprawdzie w historii filmu amerykańskiego nie pojawia się tak dokładna data jak w przypadku seansu braci Lumiere, ale nie ma żadnych wątpliwości, że i na tym kontynencie koniec XIX wieku był początkiem wynalazku kina. Amerykanie od samego początku założyli, że będzie to bardzo popularna forma rozrywki i szybko rozwinęli sieć pierwszych wytwórni i kin. Nazwali je nickelodeonami, podkreślając tą nazwą niską cenę biletu (nickel był wówczas najmniejszą monetą) oraz powszechną dostępność filmowego widowiska. Później, gdy kino stało już masowym i bardzo znanym sposobem spędzania wolnego czasu, zaczęto poszukiwać bardziej elitarnych, wyszukanych sposobów prezentacji. Budowano eleganckie, duże kina, tworzono systemy lansowania gwiazd. Z kinematografii postanowiono uczynić przede wszystkim wielki interes.
Charlie Chaplin
Najważniejsze było jednak to, co pojawiało się na ekranach. Aby przyciągnąć tłumy, trzeba było pokazywać im stale coś nowego, wzbogacać nieustannie filmowe propozycje i to zarówno w treści, jak i formie. Nic, więc dziwnego, że pierwsze lata kina amerykańskiego były szczególnie korzystne dla rozwoju filmowego języka. Amerykańscy twórcy traktowali kino jako twór zupełnie nowy, wolny od konwencji. Zakładali, że na ekranie może pojawić się wszystko- nawet, jeśli nie jest uprawomocnione poczuciem rzeczywistości czy tradycją literacką. Dlatego też śmiało sięgali po tematy i pomysły, które nie pojawiały się w innych sztukach. Zaowocowało to między innymi tworzeniem nowych gatunków filmowych. Inspirowało ponadto do podejmowania śmielszych pomysłów formalnych. Jednym z takich gatunków był film kowbojski. Wydarzenia z Dzikiego Zachodu znakomicie nadawały się do tworzenia frapujących opowieści filmowych. Galopady, strzelaniny, bójki okazały się bardzo atrakcyjne ponadto można było stworzyć coś, na co każdy widz czeka zawsze: mit, legendę, bohatera- idola. Jednym z pierwszych twórców tego gatunku był Thomas Ince. Do klasycznych zaś utworów zaliczyć należy ”Napad na ekspres” Edwina Portera. W tym właśnie filmie pojawiło się zbliżenie lufy pistoletu wycelowanego w kierunku widza. Był to niewątpliwy przełom w wykorzystywaniu planów filmowych i nowych możliwości wywoływania emocji. Ponadto po raz pierwszy pojawił się montaż synchroniczny: widzimy dziejące się równocześnie dwie akcje- jadący pociąg i stację z bandytami czekającymi na wieziony łup. To już początek umożliwiającego złożoną dramaturgię i bogatsze sposoby narracji. Prawdziwy rozkwit nastąpił w komedii. Jednym z legendarnych twórców tego gatunku był Mack Sennett- aktor, reżyser i producent.

Przyjął on zasadę wprowadzania na ekran niezliczonych ilości komicznych i absurdalnych sytuacji. Prawdopodobieństwo zdarzeń było zupełnie nieistotne. Liczyło się szybkie tempo, i setki gagów. Niektóre do dziś budzą salwy śmiechu. Założenia burleski opierały się na ciągłych zmaganiach bohatera z przeciwnościami – z innymi postaciami lub z przedmiotami. Takie były początki, później jednak beztroską zabawę zaczęto wykorzystywać do przedstawiania satyry społecznej lub krytyki ludzkich wad. Wśród twórców pojawiali się wybitni artyści tworzący dzieła należące dziś do klasyki filmowej: Buster Keaton z filmem” Generał”, „Rozkosze gościnności”, ”Trzy wieki”, „Marynarz na dnie morza”, „Buster i milion krów”, Człowiek, który kręci”, Harold Lloyd i jego ”Jeszcze wyżej” oraz” Męczennik sportu” czy Harry Langdon z filmem” Długie spodnie”. Obraz burleski amerykańskiej nie byłby pełny, gdyby nie wspomnieć o pewnym przybyszu z Europy, który tu właśnie stworzył najważniejsze swoje utwory i stał się jednym z największych twórców kina, jego symbolem i legendą. To oczywiście Charlie Chaplin. (Sylwetka twórcy przedstawiona została w rozdziale: Wielkie indywidualności kina”). Do” nowych” gatunków filmowych zaliczyć trzeba także film gangsterski. Światek przestępczy stał się doskonałym tłem dla filmów sensacyjny, a ponadto można było przy tej okazji piętnować społecznie szkodliwe zjawiska. Przy realizacji filmów gangsterskich niezbędne były środki wywołujące klimat grozy i sensacji:, pojawiła się cała gama nowatorsko skomponowanych elementów plastycznych, znaczenia nabierały: odpowiednie światło reflektorów, podświetlany dym papierosowy, blask księżyca, deszcz, mgła. Na tych właśnie filmach uczono się umiejętności budowania nastrojów, operowania emocjami. Za najwybitniejszego twórcę tego gatunku uznać można Josepha von Sternberga z takimi tytułami jak” Ludzie podziemi”, Obława” i” Życie zaczyna się jutro”. Ważne miejsce w kinie amerykańskim zajął melodramat. Oparty był on często na kanwie literatury, lecz nie tej wielkiej i znanej, jak to czyniono w Europie. Brano pod uwagę raczej proste opowiadania, często wywodzące się z gazetowych” powieści w odcinkach”. Gatunek ten doczekał się z czasem i oryginalnych tekstów, pisanych specjalnie dla filmu.

Podczas pisania tego artykułu korzystałam z płyt o na których znalazły się informacje o historii kina

 

17 listopada 2014

Juliusz Gardan

Juliusz Gardan
Jednym z czołowych reżyserów kina przedwojennego był Juliusz Gardan. Choć nie można znaleźć zbyt wielu informacji na jego temat, postaram się przybliżyć odrobinę sylwetkę Juliusza Gardana. Urodził się 12 listopada 1901 roku w Częstochowie jako Juliusz Gradstein. Na Uniwersytecie Warszawskim studiował prawo i romanistykę. Kiedy zobaczył film „Jeden z 36-ciu” poprosił Henryka Szaro, aby ten zatrudnił go jako asystenta w „Leo-Filmie”. Następnego dnia przedłożył próbny scenariusz i został zatrudniony. Potem Gardan zajął miejsce po odejściu Henryka Szaro i zrealizował dla wytwórni wiele ambitnych dramatów. W roku 1931 roku został członkiem Sekcji Reżyserów Filmowych ZASP. Współpracował z wieloma wytwórniami filmowymi m.in. ze „Sfinksem” i „Parlofilmem”. Wyreżyserował m.in.: „Trędowatą”, „Czy Lucyna to dziewczyna”, „Halka” i „Pani minister tańczy”. Napisał również scenariusze do takich filmów jak: „Uroda życia” czy „Kropka nad I”. W roku 1938 przyznano mu nagrodę Ministra Komunikacji we Lwowie w ramach Targów Wschodnich za film „Halka”. Wybuch wojny pokrzyżował mu plany. Był jednym z reżyserów, który dokumentował obronę Warszawy. Po zakończeniu walk znalazł się we Lwowie, a później w Kijowie. Podczas wojny niemiecko-radzieckiej trafił do Aszchabadu, gdzie stał się twórcą i przewodniczącym oddziału Związku Patriotów Polskich. I tam zmarł 29 grudnia 1944 roku na gruźlicę.  

Pisząc ten artykuł korzystałam ze stron:
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.619113361435520.146088.185277918152402&type=3
http://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Gardan
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1187522

31 października 2014

Mae West

Mae West
Była jedną z najbardziej skandalizujących gwiazd kina lat dwudziestych i trzydziestych. Zasłynęła z niekonwencjonalnego życia i skandalizujących ról. O kim mowa? Oczywiście o Mea West. Urodziła się 17 sierpnia 1893 roku na Brooklynie. Była córką Matyldy Doelger i boksera o pseudonimie Balltin' Jack West. Na scenie występowała od szóstego roku życia. W roku 1926 napisała i wyreżyserowała swoją pierwszą sztukę „Sex”. Była to również jej pierwsza rola boadwayowska. Bilety na nią sprzedawały się zbyt dobrze, pomimo negatywnych opinii krytyków. Sztuka wywołała wielki skandal moralny. Wkrótce potem Mea West została aresztowana wraz zresztą obsady i postawiono przed sądem za obrazę moralności. Kiedy wyszła na wolność napisała kolejne dwie sztuki „The Drag” oraz „Diamond Lil”. Ta ostatnia odniosła ogromny sukces komercyjny. Po napisaniu kolejnych dwóch sztuk, z których jedna wywołała skandal obyczajowy, Mea West wycofała się z teatru, a zwróciła się w stronę filmu i podpisała umowę z wytwórnią Paramount Picture. Pierwszy film, w którym wystąpiła u boku George'a Raft'a był „Night After Night” okazał się ogromnym sukcesem. W 1933 roku wystąpiła w dwóch filmach: „Lady Lou” oraz „I'm No Angel”. Przyniosły one 4 mln dochodu. Mea West stała się jedną z najbardziej opłacanych gwiazd Ameryki. Pod koniec lat trzydziestych zagrała w westernie komediowym „My Litlle Chickadee”, który stał się jednym z najsłynniejszych filmów aktorki. W roku 1943 wystąpiła w „The Heat's One”, który okazał się klapą. Mea West wróciła do teatru ze sztuką „Catherine Was Great”, którą przygotowywała od dłuższego już czasu. W 1958 roku pojawiła się na gali rozdania Oscarów, na którym razem z Rockiem Hudsonem piosenkę „Baby, It's Cold Outside". Czasem pojawiała się w programach telewizyjnych, a w połowie lat sześćdziesiątych nagrała dwa albumy. Do filmu powróciła w latach 70-tych. Zagrała w filmie „Myra Breckingridge”, na podstawie książki Gore Vidala. Poruszał on tematy feminizmu i transseksualizmu. Mając prawie 83 lata Mea West przygotowywała się do swojego ostatniego filmu „Sextette”, który nie spotkał się z entuzjazmem. Zmarła 22 listopada 1980 roku w Los Angeles. Przyczyną śmierci prawdopodobnie były komplikacje po wylewie.
Mea West była osobą kontrowersyjną i łamiącą wszelkie tematy tabu, w których poruszała bardzo odważnie sprawy dotyczące seksualności. Nie była piękna, ale mimo to uważano za seksbombę lat trzydziestych.

Pisząc ten artykuł korzystałam ze stron:
http://www.filmweb.pl/person/Mae+West-78578
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mae_West

21 października 2014

Adam Mickiewicz

Adam Mickiewicz
24 grudnia 1798 roku przyszedł na świat Adam Bernard Mickiewicz. Miejsce urodzenia naszego wieszcza budzi sporo wątpliwości. Źródła podają, że urodził się w Zaosiu lub Nowogródku, lecz rodzinna legenda głosi, że stało się to w karczmie, stojącej pośrodku obu tych miast. Był synem Mikołaja Mickiewicza i Barbary z Majewskich. Wychował się w Nowogródku. Pierwsze swoje utwory zaczął pisać pod wrażeniem groźnego pożaru, podczas którego jego ojciec i starszy brat Franciszek ryzykując życie, ratowali ukryte w cerkiewnej dzwonnicy tajne dokumenty. Mało kto wie, że w dzieciństwie Adam nie lubił kaligrafować. Jego matka zwykła mawiać, że bagrze jak kura pazurem. W latach późniejszych często się zdarzało, że prosił kolegów o przepisanie tekstu. W latach 1807 – 1815 uczęszczał do dominikańskiej szkoły powiatowej. W maju 1814 roku po dłuższej chorobie umiera ojciec Adama. Wkrótce potem w Nowogródka wkraczają wojska napoleońskie, które wzbudziły w Adagiu wielki podziw. W roku 1815 dawał na Uniwersytet Wileński, który w tym czasie był wielkim ośrodkiem intelektualnym, kształcącym młodzież w duchu oświecenia. Rozpoczął studia na wydziale fizyko – matematycznym. Będąc na drugim roku zmienił kierunek na wydział nauk filologicznych. Jako student III roku utworzył z grupą kolegów tajne Towarzystwo Filomatów. Po ukończeniu studiów przenosi się do Kowna, by tam pracować jako nauczyciel. Gdy 1820 nadeszły wakacje i długo wyczekiwany urlop, Adam wyjeżdża do Tuhanowic, gdzie przebywał jego przyjaciel Tomasz Zan. Tam poznał swoją wielką miłość Marylę Wereszczakównę, która była zaręczona z Wawrzyńcem Puttkamerem. W 1821 roku odbył się ich ślub. Mickiewicz popadł w miłosną depresję. W październiku 1820 roku zmarła matka Adama. W styczniu 1821 będąc w dalszym ciągu w depresji zaczął pisać „Romantyczność”. 
 Romantyczność


Methinks, I see... Where?
- In my mind's eyes.
Shakespeare
Zdaje mi się, że widzę... gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.
Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -

To jak martwa opoka
Nie zwróci w stronę oka,
To strzela wkoło oczyma,
To się łzami zaleje;
Coś niby chwyta, coś niby trzyma;
Rozpłacze się i zaśmieje.

"Tyżeś to w nocy? to ty, Jasieńku!
Ach! i po śmierci kocha!
Tutaj, tutaj, pomaleńku,
Czasem usłyszy macocha!

Niech sobie słyszy, już nie ma ciebie!
Już po twoim pogrzebie!
Ty już umarłeś? Ach! ja się boję!
Czego się boję mego Jasieńka?
Ach, to on! lica twoje, oczki twoje!
Twoja biała sukienka!

I sam ty biały jak chusta,
Zimny, jakie zimne dłonie!
Tutaj połóż, tu na łonie,
Przyciśnij mnie, do ust usta!

Ach, jak tam zimno musi być w grobie!
Umarłeś! tak, dwa lata!
Weź mię, ja umrę przy tobie,
Nie lubię świata.

Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!

Śród dnia przyjdź kiedy... To może we śnie?
Nie, nie... trzymam ciebie w ręku.
Gdzie znikasz, gdzie, mój Jasieńku!
Jeszcze wcześnie, jeszcze wcześnie!

Mój Boże! kur się odzywa,
Zorza błyska w okienku.
Gdzie znikłeś? ach! stój, Jasieńku!
Ja nieszczęśliwa".

Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
Bieży za nim, krzyczy, pada;
Na ten upadek, na głos boleści
Skupia się ludzi gromada.

"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!"

I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
"Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.

Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni.
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni".

"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"

Zimą pracował nad II częścią „Dziadów”. Adam w tajemnicy spotykał się z Marylą wielokrotnie. Ich ostatnie spotkanie we wrześniu 1822 roku, zakończyło się kłótnią. Nie spotkali się nigdy więcej. Po wykryciu organizacji filomackich władze carskiej Rosji osadziły go w zamienionym na więzienie klasztorze bazylianów w Wilnie. 22 pażdziernika 1822 roku Adam dostaje nakaz opuszczenia Wilna i udania się do Moskwy. W trakcie podróży powstał „Konrad Wallenrod”. Za pomocą przyjaciół w maju 1829 roku udaje mu się uzyskać pozwolenie na wyjazd z Rosji. Rozpoczął wtedy dwuletnią wyprawę po Europie. Gdy był w Rzymie dotarła do niego wiadomość o wybuchu powstania w Warszawie. Nie wziął udziału w powstanie, ale pojechał do misji polskiej w Paryżu., a potem pod przybranym nazwiskiem (Adam Muhl) przyjechał do Wielkopolski, gdzie mieszkach w różnych dworach., często zmieniając miejsce pobytu.W tym czasie powstała III część „Dziadów”. Po upadku powstania, w 1832, Adam udaje się na przymusową emigrację do Drezna. W tym samym roku wraca do Paryża. Podczas podróży powstają pierwsze tomy „Pana Tadeusza”. Rok 1834 był bardzo ważny w życiu Mickiewicza, ponieważ wydano „Pana Tadeusza”, a także 22 lipca odbył się jego ślub z Celiną Szymanowską. Mieli sześcioro dzieci: Marię, Władysława, Helenę, Aleksandra, Jana, Gwalberta i Józefa. W roku 1838 pojawiła się szansa uzyskania posady profesora literatury łacińskiej w Lozannie. Wyjechał do Szwajcarii, gdzie po długich staraniach został przyjęty. Niestety nagle dotarła do niego wiadomość, że jego żona jest poważnie chora. W 1840 został wykładowcą w Collage de France. W czasie Wojny Ludów Mickiewicz udał się do Rzymu, aby tu stworzyć własną formację wojskową. Po powrocie do Paryża uzyskał obietnicę od Ksawerego Branickiego sfinansowania dziennika politycznego, który miał się ukazywał w języku francuskim, pod tytułem „La Tribune des Peuples”. Pierwszy numer ukazał się 15 marca 1849 roku. Mimo represji politycznych ukazało się 158 numerów gazety, zawieszonej ostatecznie w listopadzie 1849. W 1852 został zatrudniony jako bibliotekarz Arsenału. W tym czasie u często zapadającej na zdrowiu Celiny wykryto chorobę nowotworową/ Mimo starań lekarzy bardzo cierpiała. Zmarła 5 marca 1855 roku. Mickiewicz wyjeżdża do Konstantynopolu. Od listopada znacznie pogarsza się jego stan zdrowia. Umiera wieczorem 26 listopada. Adam Mickiewicz przez wszystkie lata na emigracji, bardzo tęsknił za swoją ojczyzną, za Nowogródkiem.: „Niemnie domowa rzeko moja! gdzie są wody,/ Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,/ Na których potem w dziekie pływałem ustronie,/ Sercu niespokojnemu szukając ochłody?” [Sonet VIII – Do Niemna].
Dom - Muzeum Mickiewicza w
Nowogródku
Nowogródek to miasto w zachodniej Białorusi w obwodzie grodzieńskim. W latach 1500 – 1795 był stolicą województwa nowogródzkiego Wielkiego Księstwa Litewskiego i Rzeczypospolitej. W Nowogródku znajdziemy wiele zabytków, które trzeba zobaczyć. Do najbardziej znanych zabytków należą: barokowy Kościół Dominikanów i klasztor fundacji Krzysztofa Chodkiewicza oraz Kościół Farny, w którym został ochrzczony Adam Mickiewicz.. Możemy zobaczyć Dworek Mickiewicza, w którym obecnie jest jego muzeum, a także zajść do Synagogi z XVIII wieku, meczetu tatarskiego, późnogotyckiej cerkwi prawosławnej. W Nowogródku także znajdują się piękne kamienice z XVIII i XIX wieku, Kopiec Kościuszki oraz Cmentarz katolicki z kaplicą Sadowskiego.    

10 października 2014

Zbigniew Rakowiecki

Zbigniew Rakowiecki
Zbigniew Rakowiecki urodził się 14 czerwca 1913 roku w Łasku. Maturę zdawał w Zakopanem. Nie bardzo wiedział, co chce robić w życiu. Rozpoczął studia na Akademii Sztuk Pięknych, ktorą wkrótce zamienił na Szkołę Nauk Politycznych w Warszawie oraz architekturę na Politechnice, ale żadnych studiów nie ukończył. Od około 1933 roku śpiewał w zespole rewelsów w teatrze „8.30”. Zadebiutował w drugiej przedwojennej ekranizacji książki Stefana Żeromskiego „Dzieje grzechu” z 1933 roku. Oprócz tego zagrał w tylko sześciu filmach: „Włóczędzy”, „Kochaj tylko mnie” (nie wielka rola tancerza), „Papa się żeni”, „Żołnierz królowej Madagaskaru” , „Ja tu rządzę” u boku Iny Benity oraz w "Ferdek uszczęśliwia świat". W tym filmie powierzono główną rolę. Krytycy stwierdzili, że jego gra była "beztreściowa". We wszystkich rolach podkreślano jego wdzięk i urodę, nie przypisując mu większego talentu, co nie tylko moim zdaniem jest nie prawdą.
Był także aktorem teatralnym oraz operetkowym wystąpił takich sztukach jak: „Dama Kameliowa” - Armand, „Śluby panieńskie” jako Gustaw, „Cyrulik sewilski jako hrabia Almawiwa. Podczas II wojny światowej służył jako żołnierz kampanii wrześniowej, w trakcie okupacji niemieckiej służył w AK. W tym czasie występował w scenach teatrzyków jawnych. Przed godziną „W” dołączył do macierzystego oddziału, gdzie walczył w stopniu strzelca na Ochocie w 403 plutonie. Jego oddział wojskowy znajdował się na Kole.
W pierwszych dniach powstania jednostka została rozbita. Lekko ranny został wzięty do niewoli Został rozstrzelany przez Niemców 5 sierpnia 1944 roku przy ulicy Radomskiej 14. Spoczywa na cmentarzu na Woli. Podczas Powstania rozstrzelano całą jego rodzinę. Szkoda, że jego kariera skończyła się tak szybko, ponieważ był bardzo obiecującym aktorem.


Chciałabym bardzo podziękować Addy za podane informacje o Zbyszku Rakowieckim.