07 sierpnia 2016

Leopold Staff

L. Staff

Poeta, dramatopisarz, tłumacz, eseista. Mowa o Leopoldzie Staffie. Ze Staffem po raz pierwszy zetknęłam się w szkole, jak większość ludzi i to tylko dlatego, że musiałam. Moje zaciekawienie poezją Staffa zaczęło się kiedy dostałam w prezencie jedną, z tych małych książeczek zwanych "Perełkami" i znalazłam to:

"Kochać i tracić, 
pragnąć i żałować;
Padać boleśnie
i znów się podnosić;
Krzyczeć tęsknocie "precz"
i błagać "prowadź"-
Oto jest życie:
nic, a jakże dosyć..."

Pomyślałam wtedy, że może warto bliżej się przyjrzeć Staffowi i jego wierszom. 
Leopold Staff urodził się 14 września 1878 roku we Lwowie. Ukończył gimnazjum klasyczne. Edukacja była tam skoncentrowana na antyku łacińsko-greckim i wywarła ona duży wpływ na twórczość Leopolda Staffa. Po zdaniu matury dostał się na Uniwersytet Lwowski, gdzie studiował romanistykę, prawo i filozofię. Podczas studiów należał do Stowarzyszenia Czytelni Akademickiej, a także do redakcji krakowskiego pisma "Młodość". Studia zapewniły mu wszechstronne wykształcenie i kulturę humanistyczną, którą rozwijał przez całe życie. Zapoznał się też z dziełami Fryderyka Nietzschego, którego później tłumaczył. Jako poeta zadebiutował w 1901 roku tomikiem "Sny o potędze". Rok później odbył podróż do Paryża, gdzie miał okazję poznać środowisko literatów francuskich. Odbywał liczne podróże do Włoch, a po ukończeniu studiów wyjechał w głąb Rosji, a lata wojny spędza w Charkowie. 

Ja kocham ciebie!
Jak tchu dla piersi, tak mi ciebie brak!
W pochmurnym niebie
Przeciąga w siną dal wędrowny ptak.
Niech leci, niech spieszy!
Niech się serce me pocieszy,
Że choć on mknie ku tej stronie,
Gdzie wyciągam tęskne dłonie,
Rozpaczliwie beznadziejne dłonie...

Ja kocham ciebie!
Niech o tym powie ci przelotny wiew,
Co w sen kolebie
Samotne szczyty cichych, smutnych drzew.

Niech leci, niech wieści,
Że w tęsknocie i boleści
Nie mógł uśpić mojej duszy,
Co się męczy w pustce, w głuszy,
W rozpaczliwie beznadziejnej głuszy...

Po nastaniu niepodległości Staff przeniósł się do Warszawy i mieszkał tam przez cały okres międzywojenny. Żył u progu nędzy, ponieważ utrzymywał się z zasiłkom Uniwersytety Warszawskiego i Delegatury Rządu". Publikował na łamach "Masek", "Tygodnika Ilustrowanego", "Kuriera Warszawskiego" i "Gazety Polskiej". Zasiadał w Zarządzie Związku Zawodowego Literatów Polskich od 1920 roku. Cały czas aktywnie uczestniczył w życiu literackim Warszawy. 

Modlitwa żebraka
Niedołężnym, szczęśliwym i głupim bełkotem
Sławię cię, wielki Panie. Jesteś mi nie znany,
Lecz widzieć cię nie żądam. Dość mi są twe łany,
Słońce i cień, co chłodzi skroń zwilżoną potem.

Mam osła, co mnie nosi, i żebrzę. Łachmany
Nie skuszą rzezimieszka. Nie napycham złotem
Sakwy. Woda jest chłodna, słodki sen pod płotem
I dobry chleb sczerstwiały u progu mi dany.

Dzięki tobie, żeś o mnie zapomniał. Opieki
Twojej mi nie potrzeba, bo stworzyłeś drogi,
A pókim żyw, na świat twój mogę wznieść powieki.

Jeśli proszę, by łaska przypadła mi jaka,
To, abym w cieniu osła mógł w skwar mieć sen błogi,
A w duszy swej pogodę i wolność żebraka.

Współredagował "Nowy Przegląd Literatury i Sztuki". Okres okupacji i powstania spędził w Warszawie. Wygłaszał wykłady konspiracyjne. Po wojnie zamieszkał w Krakowie, a potem znowu przeniósł się do Warszawy. Już za życie Leopold Staff był bardzo doceniany. Jego twórczość wielokrotnie wyróżniano i nagradzano. Dwukrotnie był laureatem państwowej nagrody literackiej, a także laureatem nagrody Lwowa, Łodzi i Warszawy. Leopold Staff zmarł nagle w czasie wypoczynku  w Skarżysku-Kamiennej 31 maja 1957 roku.

"Deszcz jesienny"

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich miodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

Wybrałam jego kilka tomików poezji: "Dzień duszy", "Godiwa dramat w 3 aktach", "Uśmiechy godzin", "Wino miłości", "Łabędź i lira" oraz wiele innych.

Podczas pisania tego artykułu korzystałam ze stron:
http://culture.pl/pl/tworca/leopold-staff
http://lekcjapolskiego.pl/analiza-i-interpretacja/leopold-staff,autor30/
http://staff.klp.pl/a-6256.html


20 lipca 2016

Hanna Ożogowska

Hanna Ożogowska
Hanna Ożogowska - pamiętam, jak będąc nastolatką pochłaniałam jej wspaniałe książki. Kto pamięta jej książki, wie że były pełne humoru.?Hanna Ożogowska urodziła się 20 lipca 1904 roku w Warszawie. Zadebiutowała w 1932 roku w na łamach tygodnika "Płomyk" jako autorka utworów dla dzieci. Do roku 1951 pracowała w szkole średniej w Łodzi. Po wojnie była dyrektorką Liceum Pedagogicznego dla Wychowawczyń Przedszkoli w Łodzi. Redaktorem naczelnym "Płomyka" była w latach 1952-1969. W roku 1959 wyszła powieść "Tajemnica zielonej pieczęci", potem wychodziły "Chłopak na opak, czyli z pamiętnika pechowego Jacka", "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek", "Ucho od śledzia", "Głowa na tranzystorach", "Za minutę pierwsza miłość" i "Przygody Scyzoryka". W latach 1972-1988 była wiceprezesem polskiej sekcji IBBY. 
Dziewczyna i chłopak
Hanna Ożogowska była laureatką wielu nagród m.in: "Złoty Krzyż Zasługi", "Medal Komisji Edukacji Narodowej", "Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski" i "Order Uśmiechu". Postaci Hanny Ożogowskiej nie są wzorowymi uczniami, popełniają przestępstwa, uciekają z domu. Jednak zawsze potrafią wyjść z tarapatów, dzięki przemyśleniu swoich uczynków i przyznaniu się do winy. Kilka z jej książek zostało sfilmowanych. Mało kto dzisiaj wie, że wybitną tłumaczką z języka rosyjskiego, włoskiego i niemieckiego. Hanna Ożogowska zmarła 26 kwietnia 1995 roku w Warszawie. 

Korzystałam ze stron:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hanna_O%C5%BCogowska
http://wiadomosci.onet.pl/100-lecie-urodzin-hanny-ozogowskiej/bdgqn
http://wypracowania24.pl/jezyk-polski/9094/hanna-ozogowska-biografia-zyciorys

09 czerwca 2016

Ella Fitzgerald

Jedną z najważniejszych wokalistek jazzowych była Ella Fitzgerald. Zasłynęła takimi przebojami jak: „Love for Sale”, czy „How High the Moon”. Urodziła się 25 kwietnia 1917 roku w Newport News. Jej rodzice rozstali się po jej przyjściu na świat. Ella przeniosła się wraz z matką i ojczymem do Yonkers w Nowym Yorku. Mała Ella chciała zostać tancerką, chociaż w ucho wpadały jej jazzowe utwory m.in.: Louisa Armstronga, czy The Boswell Sisters. Podziwiała zwłaszcza główną wokalistkę Connee Boswell. W 1923 roku ma świat przyszła przyszywana siostra Elli Frances. Młodziutka Ella starała się wspierać rodzinę finansowo. W 1932 roku zmarła matka, więc Ella przeprowadziła się do ciotki. 

Została wysłana do szkoły, ale nie została tam zbyt długo.  W 1934 roku postanowiła żyć na własny rachunek. W tym samym roku zadebiutowała na konkursie piosenki w „Apollo Theater” w Harlemie. Po wygranej w konkursie pracę zaproponował jej Tiny Bradshaw. Jej talent dostrzegł również Chick Webb i zaproponował jej angaż do swojej orkiestry jazzowej. Ich wspólny utwór „A-Tisket, A-Tasket” uzyskał spory sukces. Po śmierci Chicka Webba przejęła kierownictwo w zespole i zmieniła jego nazwę: „Ella Fitzgerald and Her Famous Orchestra” w 1941 rozpoczęła karierę solową występując w klubach i salach koncertowych Nowego Yorku. Po II wojnie światowej zaczęła występować z grupą All Stars w ramach Jazz At The Philharmonic. Wraz z nadejściem ery swingu zmienił się sposób śpiewania Elli, zaczęła więcej eksperymentować. Wpływ na to miał również Dizzy Gillespie i jego orkiestra. Przełomowy dla Elli okazał się rok 1945, kiedy płytę „Flying Home” opisano w „New York Timsie” jako najbardziej wpływowe nagranie jazzowe dekady. Ella Fitzgerald była znana z współpracy z licznymi muzykami: Cole Porterem, Paulem Smithem, czy Louisem Armstrongiem. Z Armstrongiem nagrała dwie płyty „Ella and Louis” i „Ella and Louis Again”. Byli nazywani Jazzowym Dream Teamem. Nagrali wspólnie m.in takie piosenki jak: „Cheek to cheek”, „Tenderly”, czy „Stars Fell On Alabama”. W 1950 roku nagrała równie ważną płytę z utworami Gershwina „Ella Siwngs Gershwin”. Pięć lat później Ella rozpoczęła współpracę z wytwórnią „Verve”, gdzie powstało 8 albumów, które weszły do kanonu określanego mianem „Great American Songbook”. Jej życie prywatne nie było zbyt udane, skupiała się na pracy, była nieprzerwanie w trasie. Jej trzy małżeństwa się rozpadły. Jej drugim mężem był Ray Brown, z którym adoptowała syna. Pod koniec lat 90 – tych zaczęłą mieć problemu ze zdrowiem. Przeszła atak serca, operacje wszczepienia bypassów, straciła wzrok z powodu cukrzycy.  W 1993 roku przeszła amputację nóg, wkrótce po niej 15 czerwca zmarła w swoim domu w Beverly Hills. W trakcie całej swojej kariery otrzymała 13 nagród Grammy i sprzedała ponad 40 milionów płyt. Ella Fitzgerald mówiła: „Śpiewam, jak czuję. 

01 czerwca 2016

Serial "Bodo"

Czekałam niecierpliwie na emisję serialu "Bodo". Im więcej się o serialu się mówiło, tym bardziej rosła moja ciekawość i ... obawa. Jak wkrótce miałam się przekonać, nie bez powodu. Reklamowany serial miał być dopracowany w szczegółach pod każdym względem. Nie czepiam się kostiumów, ani charakteryzacji, scenografii, czy układów choreograficznych, bo to wszystko było na wysokim poziomie. Jedyna rzecz to notoryczne kłamstwo. Rozumiem, że to film fabularny, oparty na biografii jednej z największych gwiazd naszego kina przedwojennego Eugeniusza Bodo, ale dlaczego aż tak odbiegający? 

Każdy kto choć trochę lubi stare kino będzie wiedział, o co mi chodzi. Bodo był przede wszystkim człowiekiem, który zawdzięczał swojej pracy, upartości i dążeniu do wyznaczonego celu, status gwiazdy. I wiadomo to chociażby ze wspomnień Ludwika Sempolińskiego, który został zacytowany w biografii "Eugeniusz Bodo. Już taki jestem zimny drań" Ryszarda Wolańskiego. Poza tym wiele opisów wskazuje na to, że Bodo nie musiał niczego nikomu wyrywać, bo reżyserzy, scenarzyści często powierzali mu role. Wg filmu Bodo okazuje się być osobą mało sympatyczną, pijącą na umór, zażywającą narkotyki i bezmyślną. Nie mam jakoś zastrzeżeń do gry aktorskiej Antoniego Królikowskiego i Tomasza Schuchardta, wydaje mi się, że każdy z nich starał się jak najlepiej oddać gesty, mimikę i sposób poruszania się Bodo. 


Moje zastrzeżenia biegną również w kierunku wielu nieścisłości. Loda Halama tańczyła na kieliszku w filmie "Kłamstwo Krystyny". Zula Pogorzelska była bardzo kochana przez swojego męża Konrada Toma. Zula chorowała na jamistość kręgosłupa, a nie na syfilis! Dlaczego w Tea Jazzie zabrakło Henryka Warsa? Było nie było, dosyć ważnej osoby w biografii Eugeniusza Bodo.
A na koniec dodam, że najbardziej denerwowały mnie romanse, które moim zdaniem zajmowały zbyt dużą ilość czasu w serialu. Tym bardziej, że większość z nich wyssana została z palca.
Oceniam serial na 5 punktów na 10. 2 za Antoniego Królikowskiego i Tomasza Schuchardta, 1 za muzykę, 1 za choreografię i ostatni za kostiumy. Jestem rozczarowana, ponieważ Eugeniusz Bodo miał bogatą biografię i niczego nie trzeba było dodawać. Trochę szkoda.

25 marca 2016

Bette Davis

Bette David

Aktorka wszech czasów, perfekcjonistka w każdym calu, która nie godziła się na żadne kompromisy. Bette Davis, a właściwie Ruth Elizabeth Davis. Przyszła na świat 5 kwietnia 1908 w Lowell. Rok później urodziła się jej siostra Barbara. Od dziecka nazywano ją Betty. Rodzice dziewczynek rozwiedli się w 1915 roku, a sześć lat potem matka zabrała je do Nowego Jorku. Kiedy tam zamieszkała, często chodziła do kina. Podobno kiedy zobaczyła "Czterech jeźdźców Apokalipsy" Z Rudolfem Valentino, postanowiła że zostanie aktorką. Postanowiła zmienić swoje imię z Betty na Bette wzorując się na powieści Balzaka "Kuzynka Bette". Bette w marzeniach o aktorstwie wspierała matka. W szkole średniej Bette spotkała swojego przyszłego męża Harmona Nelsona, którego poślubiła w roku 1932 roku, a rozwiodła sześć lat później. Uczęszczała do szkoły baletowej razem z Lucille Ball. Dzięki Georgowi Cukorowi dostała się na Broadway, gdzie dał jej małą rolę w chórkach w przedstawieniu "Broadway". Wystąpiła jeszcze w wielu spektaklach, ale na swój sukces na Broadway'u musiała trochę poczekać. Wszystko się zmieniło kiedy została zaangażowana do spektaklu "Broken Dishes", wtedy doceniono jej talent. Wypatrzył ją łowca talentów z Universal Studio i zaprosił na przesłuchanie. Bette podpisała z wytwórnią kontrakt. W Universal Studio zagrała sześć niewielkich ról, po czym nie przedłużono z nią umowy. W skutek tego dostała się Warner Bross. W 1934 roku zagrała w filmie: "W niewoli uczuć", za który zebrała bardzo dobre recenzje. Pierwszą statuetkę Oscara otrzymała za film "Kusicielka". Kiedy w połowie lat 30-tych jej kariera przestała nabierać tempa, Davis zdecydowała się na dość radykalny krok postanawiając złamać kontrakt i zaczęła występować w filmach zagranicznych. By nie dopuścić do rozprawy sądowej Bette Davis uciekła do Anglii. Mimo wszystko proces miał miejsce, a zrujnowana Davis wróciła do Stanów. Ponieważ wciąż obowiązywał ją kontrakt musiała grać w produkcjach proponowanych jej przez Warner Bross. Rok 1938 upłynął w Hollywood pod znakiem "Przeminęło z wiatrem", ekranizacji powieści Margaret Mitchell. Według przeprowadzonego plebiscytu ludzie uznali, że to właśnie Bette powinna zagrać rolę Scarlett. Tymczasem otrzymała ją Vivien Leigh. Porażka jednak nie bolała zbyt długo, ponieważ wkrótce zagrała w melodramacie "Jezebel", za którą dostała po raz drugi Oscara. Na planie "Jezebel" poznała swojego drugiego męża, jednak jej szczęście trwało krótko. Przełom lat 30 i 40 okazał się bardzo dobrym w życiu Bette Davis. Najważniejsze role tego okresu to dramat "Stara panna", melodramat "Juarez" oraz "Prywatne życie Elżbiety i Essexa". Do roli w ostatnim filmie zgoliła brwi i część włosów nad czołem.  
W drugiej połowie lat 40-tych nastąpił spadek popularności Bette Davis. Wpłynął na to wybuch II wojny światowej, kręcono wówczas wiele filmów wojennych, a po za tym Selznick nie chciał angażować do swoich filmów niezbyt znanej aktorki.  Davis rozwiązała z wytwórnią Warner Bross kontrakt. Wróciła do filmu grając rolę podstarzałej gwiazdy w "Wszystko o Ewie". Okazał się on wielkim sukcesem, do dziś uważa się go za jedno z arcydzieł kina. Wkrótce odrzuciła propozycję zagrania w "Tramwaju zwanym pożądaniem", a rolę tę zagrała Vivien Leigh. W latach 50-tych jej kariera utkwiła w martwym punkcie, a ona nie cierpiała występować na scenie. Do filmu wróciła dopiero w 1962 roku kiedy zagrała w obrazie "Co się zdarzyło Baby Jane?". Wystąpiła razem ze swoją odwieczną rywalką Joan Crawford. Obie panie wykorzystywały każdą chwilę by sobie dokuczyć. W latach 70-tych grała w filmach telewizyjnych, a jej kreacje były wysoko cenione. Za jedną z ról otrzymała nagrodę Emmy. W 1983 roku spadł na nią ogromny ciężar, wykryto u niej raka piersi. Musiała się poddać operacji, wkrótce potem przeszła cztery zawały, co doprowadziło do paraliżu lewej ręki i prawej strony twarzy. Mówiła bardzo niewyraźnie fizykoterapii i pomocy swojej asystentki Kataryn Sermark paraliż częściowo ustąpił. Ostatni raz pojawiła się w filmie "Sierpniowe wieloryby". Krótko przed śmiercią spadł na nią cios. Jej córka Barbara opublikowała książkę, w której ukazała Bette jako złą, agresywną matkę i alkoholiczkę. Przyjaciele stanęli po stronie Bette. Były mąż aktorki potępił Barbarę, a syn Michael zerwał z siostrą kontakty. Sama Bette  ją wydziedziczyła. Kiedy Bette wyjechała na festiwal filmowy do San Sebastian jej stan zdrowia bardzo się pogorszył. Znowu wykryto raka z przerzutami. Była już zbyt słaba by wrócić do Ameryki, więc zwieziono ją do Francji. Zmarła 6 października 1986 roku w szpitalu w Neuilly-sur-Seine. Na jej nagrobku wyryto napis "She did it the hard way" (Wybrała cięższą drogę). Jej spadkobiercy w 1997 roku utworzyli fundację jej imienia, która przyznaje stypendia młodym i utalentowanym aktorkom i aktorom. 

Pisząc ten artykuł korzystałam ze stron:
http://www.tvn24.pl/kultura-styl,8/wszystko-o-bette-davis-prawnuczce-czarownicy-z-salem,373313.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Bette_Davis

07 marca 2016

Gwiazdy II Rzeczpospolitej - Sławomir Koper

Skarbnica wiedzy:)
Sławomir Koper wprowadził mnie swoją książką w inny świat, w świat gwiazd młodej polski i dwudziestolecia międzywojennego. Trochę go znam, bo lubię czytać wszystko, co wpadnie mi w ręce z tamtych lat. Ta książka to prawdziwy rarytas biblioteczny i spotkanie z prawdziwymi gwiazdami, których teraz jest nie wiele. Autor ukazuje nam barwne sylwetki Jadwigi Smosarskiej, Toli Mankiewczównej, Lody Halamy, Zuli Pogorzelskiej, Eugeniusza Bodo, Aleksandra Żabczyńskiego, Konrada Toma, Stefana Jaracza i Antoniego Gertnera. Koper nam o nich, nie tylko przypomina, jednocześnie ukazują nam chociaż czasem w niewielkim stopniu pracę jaką wykonywali. Z książki dowiadujemy się, że byli to wspaniali aktorzy, a epoka, jak ją określił sam autor, niezwykle elegancka. Mamy także pokazane, że wtedy najbardziej rozwinęła się kultura i rozrywka. Polecam tę książkę nie tylko jako wielbicielka dawnych czasów, ale przede wszystkim jako mól książkowy

15 lutego 2016

O serialu "Bodo"

Coraz mniej czasu pozostało do premiery serialu "Bodo", a co za tym idzie budzi on coraz to większe zainteresowanie. Mnożą się pytania m.in: czy słusznie obsadzono kogoś obsadzono w jakieś roli, czy nie. Dlaczego będzie jednego z największych przebojów Bodo "Już taki jestem zimny drań", albo dlaczego nie ma w tej historii Lody Halamy, a jej wykonanie piosenki "przerzucono" na Zulę Pogorzelską, którą będzie grała Roma Gąsiorowska? Właściwie nad tym ostatnim to się sama zastanawiam i trochę mnie to zdenerwowało. Nie lubię takiego mieszania, ale dobra zdaję sobie sprawę, że reżyser miał inną koncepcję. Natomiast jestem szalenie ciekawa Tomasza Schuchardta. Przemawia do mnie. Poniżej zamieszczam kilka fimików z you tube apropos serialu Bodo, a na koniec....;)